-
Lecimy do Stambułu // Off to Istanbul – day 1
English version below Aura portów lotniczych i samolotów jest niesamowita. Nie zwraca się zbyt często uwagi, że niezwykły porządek i spokój ducha zapewniamy sobie przez oddanie się w ręce drobiazgowo zaplanowanego systemu numerów, strzałek i profesjonalnej obsługi. Dostrzegamy to szczególnie w samolocie – kilka osób z wypisaną na twarzach uprzejmością i bezwzględnością trzyma w ryzach kilkaset zdenerwowanych charakterów. Nikt nie śmie pisnąć słowa sprzeciwu, kiedy koła samolotu dziwnie wibrują podczas startu. Gdybyśmy poczuli coś podobnego ruszając autobusem z przystanku, połowa pasażerów zechciałaby pewnie wysiąść – tu kilka spoconych rąk zaciska się mocniej na oparciach krzesełek, słychać głośniejsze wzdychnięcie, ale zaraz nerwy ustają: obsługa siedzi spokojnie, więc to nie może być…